strona głównao nasksiega goscikontaktlinkinasz bannerHOTEL
menu
subskrypcja nowości
Jeśli chcesz być informowany o nowościach w serwisie, dopisz tutaj swój adres email.


dopisz wypisz
tu jesteśmy

'Z Pastorowej Sfory' FCI,
Smogorzów
46-100 Namysłów, 



» jesteś w dziale: artykuły » UWAGA! Szczenięcy terrorysta! cz.2

Artykuł przeczytano: 3803 razy.

UWAGA! Szczenięcy Terrorysta! cz.2

Mariusz Antoszczuk

Po ukazaniu się pierwszej części krótkiego niezbędnika na temat ‘Szczenięcego terrorysty’ rozgrzała się nasza skrzynka pocztowa i komunikatory z prośbami o porady w innych problemowych zachowaniach waszych malusińskich łaciatków. Stąd kontynuacja –pisana oczywiście głównie pod kątem beagle i gończaków, ale myślę, że większość tych zasad można stosować uniwersalnie dbając jednak o oczekiwania i predyspozycje poszczególnych ras.
Zatem zapraszam do –mam nadzieję pożytecznej –lektury!

Ciągnięcie na smyczy
Jak się okazało z tym problemem właściciele borykają się tak samo często jak z brudzeniem w domu i tak samo jest ono dla nich uciążliwe. Bo przecież mieszkając w bloku, czy nawet domku na wsi chodzimy z psami na spacery –prowadząc je na smyczy.
Co i rusz spotykam na spacerze swoisty widok –pędzącego jak rakieta psa –za nim od półtora do pięciu metrów smyczy i zasapanego, czerwonego i zlanego potem właściciela. Pies idzie na spacer, gdzie chce. Pędzi jak torpeda. Niszczy wszystko i stanowi zagrożenie nie tylko dla przechodniów, których przewraca, taranuje i zastrasza, czy właściciela, któremu nadrywa ścięgna, ale także dla własnego zdrowia –bo skąd możemy wiedzieć, że nie wybiegnie on nagle na jezdnię prosto pod nadjeżdżający samochód, czy nie wpadnie wprost na innego psa powodując krwawą jatkę.

Jak nauczyć psa chodzenia na smyczy?
1. Zapewnij psu odpowiednią ilość ruchu –niech ma on czas na sport i zabawę! Pies bez odpowiedniej dawki ruchu na co dzień zawsze dokazuje na spacerach –zwłaszcza, gdy nie jest nauczony chodzenia przy nodze –co jest częstą przypadłością psów, które należą do leniwych właścicieli.
2. Zatrzymuj się zawsze, gdy poczujesz szarpnięcie czy napięcie smyczy. ZAWSZE nawet, gdy patrzą na ciebie sąsiedzi i możliwe jest spóźnienie się na filiżankę popłudniowej kawy.
3. Jeśli szczenię po twoim zatrzymaniu wisi na napiętej smyczy, zachęć go smakołykami, by podszedł do ciebie, albo zwyczajnie odwróć się i  delikatnie manewrując smyczą (nie szarpiąc) pójdź w przeciwnym kierunku.
4. Kolejną fazą nauki chodzenia przy nodze jest korygowanie każdego odchylenia do przodu, tyłu i na boki w taki sam sposób jak ciągnięcia na smyczy.

Zawsze
1. Nagradzaj psa za trzymanie się twojej nogi.
2. Pilnuj, by wszyscy domownicy stosowali się do nowych zasad na spacerach.

Nigdy
1. Nie szarp psa i nie bij. Będzie wtedy chciał trzymać się od ciebie jak najdalej.

Mały gwałciciel
Chyba w żadnej innej sytuacji nie będziemy czuli się bardziej zażenowani, niż w tej, gdy nasz mały łaciaty Pimpuś zaczyna gwałcić nogę sędziwej cioci Feli, która wpadła do nas z wizytą. Są psy wchodzące na dzieci, będące utrapieniem dla właścicieli mniejszych ras. Problem nie dość, że wstydliwy to potrafi być naprawdę uciążliwy.

Jak oduczyć małego Don Juana tego wstydliwego nawyku?
1. To nie jest żadna próba dominacji, bo pies nie ma zamiaru kopulować z przedstawicielem innego gatunku, a zwyczajnie nie rozładowane emocje! 
2. Zapewnij psu wystarczającą ilość ruchu i zabawy zabawkami, z człowiekiem i innymi psami.
3. Kiedy pies zaczyna kopulować z nogą człowieka, zdejmij go z niej mówiąc ‘FEE’, a następnie skieruj jego uwagę na coś innego, zacznij się bawić z nim piłeczką, daj gryzaka, naucz komendy.
4. Kiedy pies gwałci maskotkę, zabierz mu ją. A potem postępuj tak jak w przypadku kopulacji z nogą czy ręką człowieka.

Tchórz
Są psy bojące się niemal wszystkiego. Mężczyzn, kobiet, kapeluszy, parasolek, samochodów, pociągów etc. Niektóre panikują czując nadchodząc burzę, słysząc grzmoty, fajerwerki, dzwonek do drzwi, czy klakson samochodowy.
Niektóre psy drżą na myśl o wejściu do dużych hal dworców, na tereny wystaw czy do gabinetu weterynaryjnego, kolejne obawiają się spotkań z psami, a jeszcze inne cierpią czując dotyk człowieka.

Jak odczulić lękliwego psa?
1. Od najwcześniejszych dni życia psiak musi być przyzwyczajany do najrozmaitszych sytuacji, miejsc, spotkań, dźwięków. Dzieje się to stopniowo.
2. Zabieraj psa w nowe miejsca, które mogą być dla niego stresujące i tam spróbuj go nagradzać za każde ‘trudne spotkanie’ ale nie tul go i nie głaszcz, gdy zaczyna się bać. Nagradzaj dopiero po maleńkim nawet zwycięstwie!

Zawsze
1. Nagradzaj każde nawet najmniejsze zwycięstwo.
2. Bądź przy szczeniaczku –nie pozostawiaj go na pastwę losu!
3. Nadzoruj socjalizację i zabawę z innymi psami –nie dopuść do np. pogryzienia, bo zaowocuje to wielkim kłopotem. Podobnie bądź czujmy przy kontaktach z dziećmi, sąsiadami etc.

Kopanie w ogrodzie
Pies wybiega z domu do ogrodu, nawąchuje, po czym zaczyna kopać jak oszalały. Niszczy wszystko. Zdziera darń. Łamie kwiaty. Nie słyszy nawołań. Nie reaguje na komendy. A oderwany nagle i odciągnięty za obrożę może nawet błysną kłami.

Jak poradzić sobie z psim kopaniem w ogrodzie?
1. Nadzoruj zabawę psa w ogrodzie. Jeśli puszczasz go samopas, on zaczyna się nudzić i znajduje sobie wówczas w pełni naturalne dla niego zajęcie –kopanie i rycie w ziemi.
2. Naucz psa zabawy w ogrodzie.
3. Niech pies odpoczywa nie w cieniu drzewek, bo zregenerowaniu sił znowu zacznie broić, ale na swoim legowisku w domu –ogród to miejsce toalety i zabawy.
4. Kiedy już pies kopie, przeszkodź mu odciągając go od dołka, mówiąc ‘FEE’ i skieruj jego uwagę na inne zajęcia.
5. Nagradzaj go za odejście od miejsca zbrodni.
6. Zakop dół.
7. Jeśli możesz zbuduj psu psią piaskownicę, w której będzie mógł kopać do woli, zwłaszcza gdy ukryjesz  w niej jakiś gryzak, jako nagrodę.

Samochodo-fobia
Bywa, że przejechanie nawet kilku kilometrów do pobliskiej lecznicy weterynaryjnej, dla wielu właścicieli psów to katorga nie do przeskoczenia. Psy w samochodach wyją, ślinią się, dostają ataków furii. Jest naprawdę źle.

Jak poradzić sobie ze strachem przed samochodami?
1. Zacznij w jak najwcześniejszym wieku wozić szczeniaka samochodem. Najpierw krótkie przejażdżki a potem coraz dłuższe.
2. Daj psu zapoznać się z samochodem. Niech wejdzie do niego, gdy samochód jest zaparkowany i nagradzaj jego odwagę.
3. Zrób psu miejsce w samochodzie, bezpieczne i niezbyt duże –najlepiej sprawdzają się transportery i klatki –zapewniają one bezpieczeństwo także tobie. Włóż do nich ulubiony kocyk, czy zabawkę twojego psa.
4. Nie trzaskaj drzwiami, nie rób przeciągu w samochodzie, prowadź spokojnie, zrezygnuj  z głośnej muzyki, zakręcaj delikatnie, a przyśpieszaj i hamuj łagodnie i stopniowo.
5. Jeśli pies wymiotuje podaj mu środki p/wymiotne i uspokajające. Skonsultuj się wcześniej z weterynarzem!

Brak reakcji na imię
Szkoląc psy zauważyłem, że prawdziwym kłopotem –i to niestety nie tylko w psich  przedszkolach, czyli u młodszych szczeniąt, jest brak reakcji psa na jego imię, co niestety jest wynikiem braku relacji na linii pies – człowiek.

Jak nauczyć psa jego imienia?
1. Rozpocznij od wypowiadania psiego imienia i nagradzania psa, gdy tylko zwróci na ciebie uwagę. Dobrze jest wzmocnić to ćwiczenie klikerem.
2. Przywołuj psa co chwilę do ciebie wypowiadając jego imię i komende ‘chodź’, ‘do mnie’, ‘noga’ czy jakiejkolwiek używasz. Nagradzaj za każde przyjście. 

Nigdy:
1. Nie karz psa fizycznie wykrzykując jego imię.
2. Nie nagradzaj psa, który przychodzi do ciebie nie wołany. Np. mając 2 psy, gdy wołasz Burka, a przychodzi Azor, to nie nagradzaj Azora, ani obu psów, tylko Burka.

Strach przed samotnością
Wycie, niszczenie, samookaleczanie, toczenie piany z pyska i niewyobrażalny stres towarzyszą psom bojącym się zostawać samemu w domach. I chociaż nie jest to lęk separacyjny, który powinien być leczony także farmakologicznie, to jest to częsta przypadłość wielu psów –będąca zmorą dla właścicieli.

Jak sobie poradzić z psem źle znoszącym samotność?
1. Poznaj historię swojego psa. Dowiedz się, jak był socjalizowany i ja przebiegał proces jego habituacji –tutaj znajdziemy odpowiedzi na większość pytań. Jeśli twój pies pochodzi ze schroniska, z pseudohodowli lub był izolowany –żył w jakiejś szopie czy garażu bez kontaktu z człowiekiem, to może cierpieć na lęk separacyjny. Jeśli pies miał doskonała opiekę, to być może jego zachowanie –co jest prawdopodobne –wynika z naszego zaniedbania, rozpieszczenia czy wręcz nie wybiegania psa.
2. Obserwuj co pies robi, gdy wychodzisz z domu. Co powoduje go lęk? Jeśli jest to zakładanie butów, zgrzyt klucza w zamku czy ubranie kurtki –zastosuj metodę odczulania (opisaną przeze mnie w art. o KONTRWARUNKOWANIU) i doprowadź do punktu, kiedy pies będzie obojętny na ten konkretny bodziec.
3. Wprowadź zasadę chłodnych wyjść i zwyczajnych powrotów. Tuląc psa i szczebiocąc nad nim przed wyjściem tylko potęgujesz jego lęk. Wyjdź bez fajerwerków, ale za to twoje przyjście niech kojarzy się psu z czymś najlepszym w życiu –nagrodą, jedzeniem, zabawą, tuleniem, spacerem itd.! Ale przywitaj się z psem dopiero jak ochłonie po twoim powrocie.
4. Niech pies czuje się bezpiecznie podczas twojej nieobecności. Daj mu zabawkę –KONG napełniany rozmaitego typu smacznymi pastami czy naturalny gryzak (penis wołowy czy koński) sprawdzą się tutaj doskonale. Niech pies odpoczywa na swoim posłaniu, które dobrze, gdy znajduje się w kennel klatce, co jest dodatkową ochroną dla psa i naszego domostwa.
5. Naucz psa samodzielności i samotności –nie chodzi tutaj o izolowanie go, ale niech się nauczy spać u siebie na posłaniu (zakaz włażenia do naszego łoża), oduczmy go chodzenia za nami krok w krok, niech umie odchodzić i pozostawać na swoim miejscu.
6. Dobrze jest wprowadzić komendy zostań, zostaw, dotyk, siad.

Zawsze:
-bądź spokojny i cierpliwy –to procentuje!

Nigdy:
- nie staraj się ukoić, przytulać, głaskać psa, który zaczyna się bać lub agresywnie reagować. W taki sposób tylko umocnisz jego fobie!

Polecamy:
Wprowadzenie klatki na czas twoich wyjść. Niech to będzie miejsce dobrze się psu kojarzące ze spankiem, z azylem, jedzeniem. Klatka ma ograniczoną powierzchnię, co daje namiastkę schronienia oraz zabezpiecza psa przed skutkami tego, co może robić gdy jest w stresie (zjadanie kabli, niszczenie, poranienie się)


Plan szkolenia psa cierpiącego na lęk przed samotnością
wg Katarzyny Pachockiej –Nowok www.wyszkolpsa.pl
 

krok 1: udajemy że wychodzimy, ubieramy buty, bierzemy torebkę/kluczyki (rutynowe czynności dokładnie jak przed wyjściem), łapiemy za klamkę, nie otwieramy drzwi tylko k/s, powtarzamy 5-10 x i kończymy sesję, do następnego kroku przechodzimy jak pies nie będzie zwracał uwagi na nasze czynności a smaczek w ręce:

krok 2: tak jak poprzednio tylko otwieramy drzwi, k/s, powtórzenia

krok 3: tak jak poprzednio tylko otwieramy drzwi i przechodzimy przez nie, k/s, powtórzenie

krok 4: tak jak poprzednio plus zamykamy drzwi za sobą ( jeśli pojawi się choćby jedno piśnięcie to cofamy się o krok lub dwa do tyłu), k/s, powtórzenie

krok 5: zamykamy za sobą drzwi i liczymy do 5

krok 6: zamykamy za sobą drzwi i czekamy 10 sekund, jeśli się uda to odnieśliśmy sukces, reszta to już tylko utrwalanie

krok 7: zamykamy drzwi i odchodzimy dwa kroki od nich, k/s, powtórzenie, potem 4 kroki, 10 i tak dalej...

krok 8: dochodzimy do windy/bramki/samochodu...dodajemy efekty dźwiękowe zza drzwi itd

krok 9: zostawiamy psa samego na 3 minuty, 5, 10, 30 itd.

Pamiętajcie, że każdy pies ma tzw. zapalnik czyli coś co wzbudza w nim lęk. Może to być fakt ubrania butów, podniesienia torebki, ubrania kurtki lub dźwięk kluczyków. Należy ten zapalnik zidentyfikować a następnie albo zmienić rutynę (czyli najpierw bierzemy kluczyki, potem dopiero ubieramy buty) albo zneutralizować go (czyli dzwonimy kluczykami kilka razy dziennie, o różnych porach i w różnych miejscach i nagradzamy psa za spokojne zachowanie).
Sam proces odczulania jest czasochłonny. Nie możemy odpuścić ani razu, musimy być konsekwentni w swoim zachowaniu. Wiem, jak trudno jest nie witać się z psem po powrocie do domu. Jednak Ci którzy wytrwają na pewno odniosą sukces.

Niniejszymi poradami kończę już niezbędnik pomocowy każdego posiadacza szczeniaka. Jeśli są inne problemy z którymi sobie nie radzicie, zachęcam do kontaktu z nami, zapisania się na nasze szkolenie bądź skorzystania z naszej pomocy indywidualnej.

Powodzenia.




Zakaz kopiowania, rozpowszechniania części lub całości bez zgody redakcji wortalu BEAGLE24.PL.

Dodaj komentarz / przeglądaj komentarze

Komentarzy do artykułu: 4.

komentarze:
2009-10-20 20:35 jola

Dzięki Pana radom nauczyłam mojego "łaciata" nie ciągnięcia na smyczy:)Zmieniłam smycz z "Flexi" na parcianą 1-1,8(już dawno)Spacery 2-3 godzinne,są teraz dla nas przyjemnością:)Oczywiście zdarzają się wpadki:)Dziękuję za rady i pozdrawiam!
---
beagle24.pl BRAWO! Bardzo się cieszę :)


2009-05-07 12:26 jola

Samochodo-fobia to jest horror! w wykonaniu psa.Przeżyłam to!Jestem z siebie dumna!(może nieskromna)nauczyłam mojego psa posłuszeństwa w pojazdach:)W samochodach i autobusach kom. miejskiej zachowuje się tak poprawnie,że można tylko nagradzać:)i ściskać:)Dziękuję za trafne rady!


2009-05-07 9:02 jola

Dziękuję z wpis "ciągnięcie na smyczy"Mój pies nie jest szczeniakiem(1 rok).Doskonale zna komendę "noga"i smakołyki z tym związane,niestety.Latarnie,kosze na śmieci są chyba silniejsze od niego(zapach?).Nie biegam za moi psem jak szalona.Staram się to kontrolować poprzez delikatne pociągnięcie smyczy,ale to działa na krótki okres.Przykład:jest na dzałce rekreacyjnej biega,szaleje cały dzień,nie śpi w drodze do domu dalej ciągnie.Myślę,że jest to związane z przeróżnymi zapachami,które chce powąchać(z moich obserwacji)Mamy też takie dni,gdzie chodzi na smyczy jak baranek.Oporna bestia!Pozdrawiam:)


2009-05-06 17:32 agata

Super, że chcesz się dzielić swoimi spostrzeżeniami i wiedzą jaką masz posiadając niezłą sforkę :) Dzięki i powodzenia!
---
beagle24.pl Dzieki... byleby jeszcze bylo to komus przydatne :)


Wszelkie prawa zastrzeżone © YES24.PL - Produkcja, pozycjonowanie stron internetowych | System CMS | Wortale tematyczne | zaloguj