strona głównao nasksiega goscikontaktlinkinasz bannerHOTEL
menu
subskrypcja nowości
Jeśli chcesz być informowany o nowościach w serwisie, dopisz tutaj swój adres email.


dopisz wypisz
tu jesteśmy

'Z Pastorowej Sfory' FCI,
46-100 Namysłów,

mapka


» jesteś w dziale: artykuły » Ufff... jak gorąco...

Artykuł przeczytano: 554 razy.

Ufff jak gorąco…
Mariusz Antoszczuk

Nadeszło lato, spóźnione ale za to gorące. Takie, które daje się we znaki nie tylko ludziom, ale i psom. Od jakiegoś czasu po półgodzinnym, wolnym spacerze wracamy do domu a beagle zieją, sapią, słaniają się na nogach, jakbyśmy wrócili z co najmniej dwugodzinnego treningu agility lub ze ścieżek tropowych.
Powód osłabienia? Upał.
Musimy sobie z nim poradzić, dlatego kilka ważnych rad dla innych psiarzy.

Przede wszystkim zdrowy rozsądek
Na jednych z prowadzonych przeze mnie zajęć w psiej szkole właścicielka jednego z psów przyznała mi się, że oto dzień wcześniej w trzydziestostopniowym skwarze i duchocie zabrała swojego psa na ‘przebieżkę rowerową’, która trwała ok. 2 godzin i ciągnęła się przez blisko 10 km. Byłem przerażony. Zapytałem, czy maraton był przerywany po to, by pies mógł odpocząć i napić się. Była zdziwiona.

Zdrowy rozsądek nikomu jeszcze nie zaszkodził. Potrzebujemy go także po to, by umieć ‘intuicyjnie’ dbać o psy w czasie upału. Nie możemy ich przemęczać, zostawiać na dworze w dwudziestokilkustopniowym skwarze, czy w końcu pozbawiać dostępu do cienia lub wody.

Nawet dziś dozując ruch moim psom i podając im chłodzące specjały pomyślałem, że przecież podobnie troszczę się o siebie w upalne dni. A więc wystarczy wyobraźnia, intuicja i bycie ludzkim. To trzecie przyda się w stosunku do naszych mniejszych braci nie tylko w upały.

Zimna woda siły doda
Pies potrzebuje stałego dostępu do świeżej wody –i nie możemy o tym zapominać zwłaszcza teraz w czasie upałów. Wystaw miskę z wodą na dwór, jeśli psy biegają z tobą po ogrodzie. Zabierz ze sobą butelkę z wodą i miskę na spacer. Pozwól psu pływać -udaj się z nim nad wodę, albo strumyk, które znasz i w których nie ma zakazu kąpieli psów, a jeśli masz możliwość wystaw mały dmuchany brodzik, w którym pies będzie mógł pomoczyć łapki –tym sposobem pies chłodzi się najlepiej i najszybciej.

Ja mimo, że są szkoły opieki nad psami zdecydowanie zabraniające chlapania psów zimną wodą w upały, pozwalam bawić im się w wodzie lecącej z węża ogrodowego, którą podlewam trawę. Lekko je zraszam. Wtedy orzeźwione szaleją na nowo.

Bywa, że psy nie chcą pić wody. Może zapominają, że to dla nich ważne i bezpieczne. A może tak się oddadzą zabawie, że zwyczajnie tak przyziemna czynność jak napicie się wody jest mało interesująca. Nie wiem. Wiem jednak, że psy nie piją tyle, ile potrzeba, by piły. Jeśli też masz ten problem polecam zabawę, której nauczyłem moje psy. To ZABAWA W WYŁAWIANIE SKARBÓW polegająca na wrzucaniu w miskę z wodą smaczków, które po opadnięciu na dno mają być ‘łupem’ dla psów. Beagle są łakome z natury, więc wyławiają te skarby a przy okazji chłepczą wodę. Po kilku minutach takiej zabawy wiem, że gospodarka wodna moich łaciatych zmor została przywrócona do normalności ;)

Pamiętaj jednak o dwóch zasadach. Nie dawaj psom zbyt zimnej wody do picia, mogą pojawić się kłopoty z gardłem, krtanią a nawet kaszel. A do tego pamiętaj, że pijąc więcej psy potrzebują wyjść częściej za potrzebą.

Piesku siądź pod mym liściem i odpocznij sobie…
Tak jak skwar słoneczny w nadmiarze szkodzi człowiekowi, tak samo jest on mało zdrowy dla psów. Zadbaj więc o cień w czasie zabawy. Unikaj łąk i pól w ostrym słońcu. Najlepiej bawcie się w zacienionym zakątku ogrodu, a na spacery chodźcie do lasów lub parków (o ile nie ma zagrożenia pożarowego!).

No i ważne przykazanie. Nie zostawiaj psów w samochodzie na parkingach pod sklepami czy urzędami! Samochód szybko się nagrzewa i duchota panująca wówczas w aucie może być nawet śmiertelna dla psa. W jednym z pism kynologicznych bądź na jednym z for internetowych czytałem o tym, że hodowca po pozostawieniu na pół godziny w samochodzie w szczerym słońcu miotu przywiezionego do przeglądu hodowlanego, gdy wrócił z siedziby związku kynologicznego zastał wszystkie szczeniaki nieżywe. Udusiły się z duchoty.

Dbaj o zdrowie swojego milusińskiego.

Owocowe orzeźwienie
Zupełnie przypadkiem odkryliśmy, że beagle uwielbiają arbuza. My w domu jadamy w upalne dni arbuza z lodówki, więc dzielimy się nim z psami. Parę kostek chłodnego owocu orzeźwia nasze łaciatki. Arbuza można zastąpić świeżym ogórkiem, jabłkiem czy gruszką przekrojonymi na ćwiartki.

Pamiętać tylko trzeba, że pies musi dobrze przyswajać podawane owoce, dlatego nie przesadźmy z nimi i na bieżąco kontrolujmy ‘jakoś’ psiego stolca. Jeśli zauważysz pierwsze oznaki luźnego stolca, bądź rozwolnienia, odstaw owoc, który nie służy twojemu pupilowi.

Lody, lody dla ochłody
Serwuję je psom prawie co dzień. Chłodzą mocno, są smaczne, moje psy mają urozmaiconą dietę a co najważniejsze dostarczam im w lodach dodatkową porcję potrzebnej im do życia wody.

Najczęściej przygotowuję:

Lody bananowe
Składniki:
1 banan
2 łyżki jogurtu naturalnego
1 łyżka otrąb pszennych
Banana rozgniatam widelcem, mieszam wszystkie składniki i powstałą masą napełniam KONGA –a następnie wkładam do zamrażalnika. Po dwóch godzinach lody są gotowe.
Ja podaję je psom na dworze. Powód? Nie brudzą dywanów i podłóg bananami.

Zimne rosołki dla ochłody
Podaję głównie dla szybkiej ochłody po spacerze, żeby po opiciu wodą nie trzeba było za chwilę znowu biec na dwór.
Składniki:
0,5 litra rosołu słabo doprawionego z kurczaka, tłuszczu kaczego z dodatkiem wołowiny i z warzywami (można odlać z wywaru na zupę przed dodaniem wszystkich przypraw)
0,5 litra wody mineralnej niegazowanej
Wywar mieszam z wodą i napełniam nim woreczki do lodu. Całość mrożę. Podawać można już po 3 godzinach w zamrażalce. 2-3 kostki na dzień. Ważne: Nie sol rosołu ani nie dodawaj pieprzu i innych ‘smakomyków’!

Owocowe lody wodne
0,5 litra naturalnego (z sokowirówki) soku z jabłek lub marchwi
0,5 wody mineralnej niegazowanej
Sok mieszam z wodą i napełniam nim woreczki do lodu. Całość mrożę i już po 3 godzinach mam lody wodne dla psów. Podawać 2-3 kostki dziennie. Nie używam żadnych sztucznie słodzonych soków z hipermarketu.

Marchewkowy sorbet
2-3 duże marchewki
2 łyżki jogurtu naturalnego 
Marchew można przekroić na słupki i zanurzyć w glazurze z jogurtu. Takie jogurtowe pałeczki ułożyć na talerzu jednorazowym i wstawić do zamrażalnika po ok. godzinie mamy zimne przekąski dla psów.
Innym sposobem na sorbet jest starcie marchewki na bardzo drobnej tarce i podmrożenie jej przez 30-40 min w zamrażarce. Po wyjęciu rozgniatam marchewkę jeszcze widelcem, dodaję jogurt i nakładam do psiej miski. Wstawiam na 10 min do zamrażalnika –po wyjęciu sorbet marchewkowy dla psów mamy gotowy!

I na koniec
Pamiętaj:
1. Pies potrzebuje wody!
2. Pies potrzebuje cienia!
3. Pies potrzebuje mądrego właściciela!
A wtedy nawet najgorszy upał nie straszny.




Zakaz kopiowania, rozpowszechniania części lub całości bez zgody redakcji wortalu BEAGLE24.PL.

Dodaj komentarz / przeglądaj komentarze

Komentarzy do artykułu: 9.

komentarze:
2010-08-08 21:12 Justyna

Dziękuję za tą stronę i hodowlę. Bardzo się mi przydaje :). Owszem, czasem się nie zgadzam, ale bardzo rzadko ;). Do tego wszystkiego dodam, że polecam ochładzać kostkę, polewając raz na jakiś czas wodą oraz nawilżając ręcznik, który dajemu psu na grzbiet. :)
---
beagle24.pl Niestety nie można chłodzić psa przez grzbiet! Można psu zrobić krzywdę! Psiaki chłodzą się przez łapki :) A poza tym dziekujemy za miłe słowa :)


2010-07-16 21:59 Rahi

Bardzo dziękuję za świetne przepisy! Mam co prawda westie, a nie beagla, ale moja sunia źle znosi dzisiejsze upały i przyda się jej ochłoda, a zraszania wodą bardzo nie lubi. Myślę, że mrożony rosołek bardzo się jej spodoba! Pozdrawiam


2009-09-24 18:14 jola

Bardzo dziękuje za odpowiedz:)Uwielbiam Beagle,a zdrowy rozsądek staram się zachowywać przy wychowywaniu mojego psa. Trudne,ale możliwe. Jeszcze raz dziękuję za cenne rady:)


2009-09-24 9:58 jola

Mam świetny teren do spacerów z moim łaciatem,łąka jest olbrzymia i przepływa strumień.Oczywiście uwielbia się w nim kąpać:)Do kiedy można pozwalać psu wchodzić do wody? Myślę o warunkach atmosferycznych.Pozdrawiam:)
---
beagle24.pl Myślę, że przy takiej pogodzie jak jest teraz pies moze jeszcze wchodzic do wody, ale początek października powinien być końcem spich kapieli :) Owszem i wśród psów zdarzają się 'morsy' jednak należy stawiać na zdrowy rozsądek i od października do maja zrezygnować z wodnych eskapad.


2009-08-27 8:11 Gabrysia

Super artykuł, dziś Majkusiowi zaserwuję "Marchewkowy sorbet".
---
beagle24.pl Smacznego! Laughing


2009-08-05 7:37 jola

"Woda lecąca z węża ogrodowego" Nie myślałam,że może być,aż taką frajdą dla psa!Pies "szalał",a my pękaliśmy ze śmiechu:)Zabawa była przednia!Pozdrawiam:)


2009-07-24 20:18 sasza1976

Przydał mi się pomysł ze smaczkami w misce :)( między innymi ).Teraz i ja jestem spokojny że Fado wypija tyle wody ile trzeba w upalne dni .Cały czas podkreślam że ta strona to skarbnica wiedzy .Proszę o więcej :).Pozdrawiam.


2009-07-22 7:28 jola

Zimne rosołki i owocowe lody wodne-rewelacja!W upały staram się nie wychodzić z psem na spacer między 11:00-14:00.Nieodzownym atrybutem w mojej torbie to woda dla psa.Idąc na spacer nie lubię nosić zbędnych rzeczy,wiec nie zabieram miski do wody.Nauczyłam mojego łaciata picia z dłoni,radzi sobie z tym świetnie-polecam!
---
beagle24.pl -bardzo sie ciesze ze lody psiuchowi posmakowaly :)


2009-07-20 6:38 jola

Ten artykuł to następny strzał w dziesiątkę!!!Pozdrawiam:)


Wszelkie prawa zastrzeżone © YES24.PL - Produkcja, pozycjonowanie stron internetowych | System CMS | Wortale tematyczne | zaloguj